„Głoście Ewangelię czynami, a gdy trzeba także i słowem” – tego ostatniego mogły dziś rano na własnej skórze doświadczyć Krysia i Kasia, które zostały zaproszone do szkoły (jednej z odwiedzonych we wtorek) aby opowiedzieć o swoim powołaniu.
Spotkanie rozpoczęło się modlitwą i podzieleniem na temat Czytań z Dnia. Następnie przyszedł czas na nasze mówczynie, a żeby dodać powagi sytuacji, dziewczyny zostały wyposażone w ogromny, biały świecący megafon, aby nikt nie stracił ani słowa z tego przejmującego wystąpienia:).
Dla dziewczyn była to stresująca sytuacja, ale dla uczniów tej szkoły to było coś normalnego, widać było, że są przygotowani i przyzwyczajeni do publicznego dzielenia się swoimi przemyśleniami.
W południe czekała na wszystkich wyjątkowa atrakcja. Zostaliśmy zaproszeni na wykwintny obiad w Kariobangi Women Promotion Training Institute. Przygotowaniem posiłku i obsługą zajęły się uczennice kursu cateringowego, które właśnie kończą zajęcia i od października rozpoczynają praktyki zawodowe. Wszystko wyglądało i smakowało przepysznie, wydawało się nam, że byliśmy bardziej zestresowani niż dziewczyny, tym że przyniesiemy wstyd wszystkim białym, nie wiedząc co czym jeść (obawy poniekąd słuszne, bo okazało się, że ciasto powinniśmy jeść i widelcem i łyżką, którą zlekceważyliśmy:)). Po skończonej uczcie, wszystkie kucharki przedstawiły się i opowiedziały, w jaki sposób przyrządzone zostały poszczególne dania.