26 sierpnia

Znów podział na grupy:

Napenda Kuishi: Jednym z nowych doświadczeń było uczestniczenie w lekcji czytania dla młodszych podopiecznych. Czytaliśmy na głos bajki, po czym Emmanuel, jeden z naszych przewodników, tłumaczył je na suahili. Po ćwiczeniach przekazaliśmy im również słowa zachęty do nauki czytania i sięgania po książki. Próbowaliśmy przekonać dzieciaki, że umiejętność czytania i pisania jest podstawą edukacji, a ta z kolei pełni bardzo ważną rolę w tworzeniu przyszłości.
Podczas lunchu poznaliśmy też Jonathana, kolejnego z pracowników ośrodka. Sam był kiedyś uzależniony, lecz udało mu się wyjść z nałogu, skończył studia i teraz pracuje w Napenda Kuishi, pracując z tutejszymi podopiecznymi. Od razu nasunęło się nam skojarzenie z Matthew, z Kibiko. Okazało się, że nieprzypadkowo, ponieważ uczestniczyli razem w jednej terapii i są najlepszymi przyjaciółmi. Jego świadectwo i otwartość były dla nas bardzo ubogacające.

Boma Rescue: o. Maciek grał z chłopcami w piłkę, a siostra grała z dziećmi w bierki, łapki, odgadywanie rysunków w języku kiswahili i angielskim, zabawę nadmuchanymi balonami. Po lunchu spotkaliśmy się z Mamą Luka (Rodzina Luka otrzymała nowe łóżko, materac z kocem, po tym jak w wyniku nieszczęśliwego wypadku  niemal wszystko uległo zniszczeniu). Mama Luka była trochę zakłopotana, ale bardzo wdzięczna za pomoc, w zamian za pomoc obiecała modlitwę. Kasia rozmawiała z Johnem. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że mamy za ochroniarza mistrza Kenii w boksie. To dlatego w slumsie nikt nas nie zaczepia! Poza tym John zajmuje się uczeniem dzieciaków gry w piłkę nożną i przy okazji – życia. Piotrek rozmawiał i bawił się z chłopakami.

Dzisiaj świętowaliśmy 7 rocznicę złożenia ślubów wieczystych przez siostrę. Na modlitwie wieczornej siostra odnowiła śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Oprócz tego, dzisiejszego wieczoru opuścił nas Fabio. Jego przygoda w Kenii dobiegła końca; wraca do domu, do Neapolu. Dziękujemy Bogu za wszystko co nasz Włoski kolega zdołał przez te trzy tygodnie wnieść do naszej wspólnoty, polecając Mu go i prosząc dla niego o jak najlepsze owoce przeżytego doświadczenia.