Archive for 8 sierpnia, 2014


Mt 25,40

8 sierpnia

Zaraz z rana ruszyliśmy do pobliskiej szkoły im. świętego Franciszka (St. Francis Secondary School) na Mszę Świętą na zakończenie trymestru. Dziś uczniowie w całej Kenii zaczynają trwające ok. trzy tygodnie wakacje. Po Mszy Świętej zostaliśmy również zaproszeni na pokaz tańców afrykańskich wykonywany przed uczniów.

Następnie udaliśmy się do ośrodka zdrowotnego w Korogocho, prowadzonego przez siostry kombonianki. Klinika działa na wielu „odgałęzieniach” – oferuje pomoc medyczną pierwszego kontaktu, pomoc psychologiczną, prowadzi kursy uświadamiające o popularnych i groźnych chorobach typu AIDS, gruźlica itp. oraz wysyła wolontariuszy na wizyty domowe do chorych.  Podczas zwiedzania poznaliśmy sposób funkcjonowania ośrodka, skąd i jak bierze leki i jak nimi zarządza.

Po południu podzieliliśmy się na grupy i udaliśmy się z wyżej wspomnianymi wolontariuszkami na odwiedziny do chorych. Bardzo duże wrażenie zrobiła na nas możliwość wejścia do domów różnych ludzi w slumsie, porozmawiać z nimi o ich problemach i posłuchać historii ich choroby. Wielu mieszkańców dotknęło kalectwo, odwróciła się od nich rodzina, nie mają jak zarobić na życie… Zrobiło to na nas wszystkich ogromne wrażenie i było to źródłem wielu przemyśleń. Podczas wieczornego podzielenia, zgodnie stwierdziliśmy, że najtrudniejsza w tych odwiedzinach było często niemożność pomocy. Daliśmy im jednak to, co tylko mogliśmy dać – naszą obecność i modlitwę, a to również bardzo ważny i cenny dar.

Jutro wcześnie rano wyruszamy do Amakuriat. Przed nami cały dzień podróży. Gdy tylko dotrzemy na miejsce i wypoczniemy, damy znać co u nas. Póki co, prosimy o wsparcie modlitewne na czas tej długiej i męczącej podróży.

7 sierpnia

Dziś ponownie odwiedziliśmy ośrodek Boma Rescue. Uczestniczyliśmy tam razem z podopiecznymi we Mszy Świętej, którą celebrował o. Maciek i o. Kennedy. W czasie Liturgii Słowa o. Maciek zadziwił nas wszystkich, czytając Ewangelię po suahili. Byliśmy pod wrażeniem jak szybko oswoił się ze specyficzną wymową tego języka. Próbowaliśmy również nauczyć dzieciaki paru piosenek  po polsku. Z tekstem poszło kiepsko, co było do przewidzenia, jednak melodia i gesty, które wykonuje się podczas śpiewu zostały bardzo szybko przyswojone. Bezwzględnym hitem stała się piosenka „Święty uśmiechnięty”. Zostaliśmy wielokrotnie proszeni o bis!

Podczas pobytu na terenie ośrodka mogliśmy zobaczyć na własne oczy kolejny z miejscowych zwyczajów. Kasia miała dzisiaj urodziny, a obok tego faktu Kenijczycy nie mogą przejść obojętnie. Tak się złożyło, że tu urodziny świętuje się między innymi… oblewaniem jubilata wodą! Kasia była bezbronna wobec armii dzieciaków z kubłami i nim się spostrzegła, była przemoczona do suchej nitki! Te urodziny na pewno zapamięta do końca życia! 🙂

Dzisiejszego dnia mieliśmy też sporo gości – odwiedził nas o. Stefano z grupą scholastyków, oraz dwójka Włochów pod opieką Kevina. Uczestniczyli z nami we Mszy Świętej, a po powrocie domu zjedliśmy razem obiad.

Dzień zakończyliśmy modlitwą w duchu Taizé w kaplicy w St. John.