Uczestniczyliśmy dziś we Mszy Świętej w St. John, wraz z wiernymi z Korogocho. Mogliśmy na własne oczy ujrzeć odmienność tutejszej liturgii od naszej, europejskiej. Przykładowo: rozpoczęciu Mszy towarzyszyła Uroczysta Procesja Światła, modlitwę wiernych stanowią spontaniczne prośby wypowiadane przez wiernych przed ołtarzem, w czasie ofiarowania mieszkańcy składają u stóp ołtarza przeróżne dobra, np. kapustę, a całość liturgii upiększona była głośnymi, radosnymi śpiewami, którym towarzyszyło klaskanie i bicie bębnów. Całkowitą odmiennością była również obecność tancerek, które w ważniejszych momentach Mszy tańczą u stóp ołtarza na znak chwały składanej Bogu. Bardzo widoczne było zaangażowanie ludzi w modlitwę i szczere przeżywanie liturgii. W czasie Mszy miało też miejsce szczególne dla nas doświadczenie: zostaliśmy poproszeni o podejście pod ołtarz a następnie oficjalnie powitani przez wspólnotę. Bardzo cieszyła nas otwartość kapłanów i wiernych, jaką nam okazali.

Po południu przyszedł czas na rozdzielenie na grupy: Magda, Kasia, Piotrek i o. Maciek udali się do jednej z okolicznych Jumuia, czyli małych wspólnot chrześcijańskich, które spotykają się regularnie by rozważać Słowo Boże. Wspólnota, z którą modliliśmy się była bardzo mała, poza nami liczyła tylko 4 osoby. Spotkanie rozpoczęła Mama Kevin (jednym z miejscowych zwyczajów jest przezywanie matek „mama” z dodaniem imienia jej najstarszego dziecka), następnie Eric przeczytał dzisiejszą Ewangelię i zachęcił wszystkich do dzielenia się refleksjami dotyczącymi Ewangelii. Najbardziej w pamięć zapadły nam słowa jednego z uczestników, który powiedział, że mając nawet bardzo mało powinniśmy się tym dzielić. Na koniec spotkania prowadziliśmy modlitwę w języku polskim, którą o. Maciej tłumaczył na język angielski, a Eric na suahili.

Druga część grupy, a więc Maciek, Zuza i s.Ula została na placówce Kombonianów. Spędziliśmy czas na rozmowie z Mary, starszą kobietą prowadzącą spotkania katechizacyjne dla dzieci oraz z Thabitą, młodą matką związaną ze wspólnotą. Wymieniliśmy m. in. odczucia i przemyślenia w związku z dzisiejszą Ewangelią. W pewnym momencie Mary powiedziała, że mimo różnic językowych, narodowych, etc. cały Kościół modli się w danym dniu tą samą Ewangelią, ponieważ jako Dzieci Boże stanowimy jedność. Mimo, że był to prosty, podstawowy fakt, o którym słyszeliśmy już wiele razy, uderzyło nas to i pomogło nam jeszcze bardziej otworzyć się na drugiego człowieka.