31 lipca/1 sierpnia

Czas oczekiwania i przygotowań upłynął nam bardzo szybko i w końcu nastał upragniony dzień wyjazdu. Wyruszyliśmy z Krakowa do Wiednia w czwartek wczesnym popołudniem. Ze stolicy Austrii wylecieliśmy późnym wieczorem, a wylądowaliśmy nad ranem w Dubaju, gdzie mieliśmy przesiadkę. Po prawie dziewięciogodzinnym oczekiwaniu na kolejne połączenie, w czasie którego udało się też zobaczyć trochę miasta, ponownie wsiedliśmy w samolot, tym razem wiodący już do naszego celu, Nairobi. Wylądowaliśmy około godziny 19:00. Na lotnisku czekał już na nas o. Maciek Zieliński, razem z miejscowymi – Peterem i Kevinem, którzy zawieźli nas do Korogocho. W czasie drogi nie dało się nie zauważyć specyficznego stylu jazdy mieszkańców Nairobi – przepisy ruchu drogowego zdają się mieć tu o wiele mniejsze znaczenie niż w Polsce 😉

„Witajcie w Korogocho!” – te słowa usłyszeliśmy tuż po przybyciu na miejsce z ust o. Kennedy’ego, Kombonianina ze wspólnoty w Korogocho, w której będziemy mieszkać. Poznaliśmy również Noela, który aktualnie jest w trakcie formacji komboniańskiej. Zakończyliśmy dzień wspólną kolacją, zapoznając się z funkcjonowaniem lokalnej wspólnoty.

Tak w bardzo dużym skrócie przedstawiają się nasze pierwsze chwile na doświadczeniu misyjnym w Kenii. Teraz, zmęczeni, lecz bardzo szczęśliwi, idziemy odespać brak snu spowodowany podróżą. Kolejne dni z pewnością obfitować będą w nowe doświadczenia i wiedzę na temat tego miejsca, którymi będziemy na bieżąco się dzielić.