Archive for 14 września, 2013


Czas mija…

Możemy stwierdzić, że jesteśmy już na półmetku naszej wyprawy misyjnej. Ten czas podsumowaliśmy na dniu skupienia w jednym z ośrodków Kombo w Laiybi. Rozważaliśmy słowa dzisiejszej Ewangelii, wymieniliśmy opinie na temat przeżytych do tej pory doświadczeń oraz pochylaliśmy się nad planami na bliższą i dalszą przyszłość. Ostatnie 2 tygodnie spędzone w Gulu
bez wątpienia zmieniają serca i umysł. Codzienny kontakt z najbiedniejszymi i chorymi, proszącymi o odrobinę miłości, bardzo wyczula wrażliwość. Mogę stwierdzić, iż każdy dzień spędzony w tym miejscu wpłynie na moje życie codzienne i przyszłość. Osobiście czekam na dalsze doświadczenia, którymi bez wątpienia będę chciał się podzielić z wami w Polsce. Pozdrawiam. Michał.

Codziennie doświadczamy, że nasza obecność w Ugandzie jest zauważalna i budzi zainteresowanie tutejszych mieszkańców. Sami zadajemy sobie pytanie dlaczego tak jest i czemu ci wszyscy ludzie chcą się z nami spotykać ??? – to właśnie jest nasze europejskie myślenie. Nas to dziwi, a dla nich to całkowicie normalne, że obcy ludzie przyjmowani i goszczeni są jak najlepsi przyjaciele. Właśnie takim doświadczeniem ugandyjskiej gościnności chcemy się z wami dzisiaj podzielić.
Paska Amono, mieszka w małej chatce wraz z rodziną (mamą, trójką dzieci oraz synem brata i jego żoną, którzy spodziewają się dziecka). Często przychodzi do naszej kaplicy, więc po jednej ze mszy, podeszła i zaprosiła nas do swojego domu. Zostaliśmy przyjęci jak ktoś bardzo ważny, chociaż tak naprawdę wiedziała o nas tylko tyle że jesteśmy grupą ludzi z Polski. Poczęstowano nas wybornym kurczakiem i ciapati. Niby nic nadzwyczajnego, brzmi normalnie, przynajmniej to pierwsze… Ale kiedy stawiam się w sytuacji gospodarzy mających siedem kurczaków i zabijających dwa ze względu na nieznajomych, obcych ludzi, trudno nam sobie wyobrazić, że zrobilibyśmy to samo…
Paska, jest młodą kobietą, która podobnie jak my ma marzenia. Jako mama zaadoptowanej Marii oraz córki swojej siostry, nadal chce pomagać w szczególności dzieciakom, które wraz ze swoimi mamami spędzają dzieciństwo w więzieniu (bo mama zostala skazana – a male dzieci zostaja z matka). Ma wielkie pragnienie, aby stworzyć im miejsce gdzie choc na chwilę będą mogły o tym zapomnieć.
Pozdrawiamy!!!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.