W Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach pod przewodnictwem księdza biskupa Grzegorza Rysia odbyła się Eucharystia, w której uczestniczyły grupy Nowej Ewangelizacji. Dzieło to jest misyjną troską o Kościół w kraju i poza jego granicami. W homilii usłyszeliśmy, że „moc w słabości się doskonali” i że Bóg najwidoczniej działa tam gdzie jest niewielka grupa ufająca w Jego moc. Dlatego też w tym dniu biskup pobłogosławił krzyże misyjne dla dziewiątki młodych z TUCUM i z grupy Świeckich Misjonarzy Kombonianów, którzy we wrześniu tego roku razem z o. Maćkiem wyjeżdżają do Ghany na doświadczenie misyjne. Modlitwa, którą ogarnęliśmy tych Bożych szaleńców i symbol posłania przez nałożenie krzyży na każdego z osobna były łaską i wyzwaniem jakie staje przed tą dziesiątką.

Monika, która wraz z grupą uda się do Ghany o tym momencie powiedziała: Był to czas ogromnego wzruszenia, wezwania i poczucie wielkiej odpowiedzialności, radość doświadczenia działania Ducha Świętego i bycia posłaną, a z drugiej strony uświadomienie małości do której również wzywał podczas homilii biskup”. Ela jak sama mówi – czuła wielka radość, obecność Ducha Świętego, a zarazem wielką odpowiedzialność… Bardzo pokrzepiające (pocieszające) były dla niej słowa księdza biskupa o tym, że Bóg posyła maluczkich – dodała.
Doświadczenie to jednak było wyjątkowe nie tylko dla uczestników posłania misyjnego, ale również dla wszystkich zebranych w bazylice. Dla Magdy Buczek – była to radość z tego powodu, że są osoby, które Bogu i ludziom chcą poświęcić swój czas i środki materialne oraz zdolności i talenty. Było to też wielkie świadectwo dla tych którzy byli obecni. Myślę że mogło w sercach obecnych zrodzić się pragnienie stania się misjonarzami oraz przyczynić się do wzbudzenia w ich świadomości poczucia odpowiedzialności za misje i przyszłych misjonarzy – dodała. Natomiast Pani Pelagia przyznaje, że w takim wydarzeniu uczestniczyła po raz pierwszy. Jak sama powiedziała znała ona historię odpowiadania, rozeznawania powołania misyjnego jednej z misjonarek. Było to ciągłe odpowiadanie Bogu – TAK, mimo trudności. Te dziewczyny są misjonarkami i jako pielęgniarki chcą bezgranicznie oddać się Bogu i drugiemu człowiekowi. Jak dodała – to było niesamowite doświadczenie działania Ducha Świętego. Niezwykła była modlitwa o wylanie łask dla tych posłanych.
Uczestnicy biorą również udział w przygotowaniach do tego wyjazdu. Już teraz stają się świadkami Chrystusa w swoich parafiach przypominając tym wśród których żyją, że są ludzie dla których nasze 20 groszy to pełnowartościowy posiłek dla jednego mieszkańca Afryki. W jednej z parafii w Rudzie Śląskiej została zorganizowana zbiórka przyborów szkolnych. To co dla nas jest na wyciągnięcie ręki dla tych ludzi często jest jedynie marzeniem. Podobną zbiórkę, tylko tym razem środków medycznych zorganizowano w Łaziskach Górnych.

 

Ela Krasoń

This slideshow requires JavaScript.