Znowu wyjeżdżanie. Kolejne miejsce znika za plecami, tym razem Kibiko. Dzisiaj zatrzymaliśmy się jeszcze w Brother Centre w Nairobi, a teraz jedziemy już na lotnisko. Jest wieczór, stoimy w korku, a raczej suniemy powoli. Za sobą mamy dzień spędzony na zakupach i przygotowaniach. Wczoraj mieliśmy Mszę dziękczynną za ten piękny czas. Dziś na porannej Mszy św. podjęliśmy nawzajem nad sobą opiekę duchową z alkoholikami, którzy są już po pierwszym tygodniu swojej rehabilitacji. Każdy poznał swojego opiekuna i podopiecznego w jednej osobie. Będziemy o sobie pamiętać w modlitwie przynajmniej do końca ich rehabilitacji. Jesteśmy ciągle pełni wrażeń. Każdy pielęgnuje ważne dla siebie wspomnienia. Osoby, sytuacje, obrazy. Chcemy podziękować Rafałowi za jego pracę, za dyspozycyjność – dodawałeś codziennie nasze relacje i udostępniałeś wszystkim na stronie. Dzięki Ci. Dziękujemy wszystkim Wam, którzy wspieraliście i wspieracie nas modlitwą, śledzicie nasze przeżycia tutaj. Dziękujemy też tym wszystkim, dzięki którym mogliśmy tu być, zwłaszcza naszym rodzinom i organizatorom – Maćkowi i Krzyśkowi. Choć na sam koniec, ale przede wszystkim dziękujemy Bogu, za ten czas, który był i jest nam dany. Do zobaczenia w domu!