To zdecydowanie dzień tańców. Dotarliśmy, co zajęło trochę czasu, na miejsce, gdzie odbywać się miały tradycyjne tańce plemienia Pokot. Popołudniu wróciliśmy do naszych dziewczyn ze szkoły obok. Przygotowały dla Krzyśka i dla nas całe przedstawienie. Było mnóstwo tańca, muzyki i śmiechu! Wróciliśmy radośni dopiero po kolacji.