Dotarliśmy na miejsce – jesteśmy w Kibiko, kilka kilometrów od Nairobi, gdzie Kombo prowadzą ośrodek dla dzieci ulicy. Na razie wszystko jest całkiem nowe i zdarza się po raz pierwszy – pierwsze spotkania, pierwszy obiad, pierwsze wrażenia… No i oczywiście przełamujemy pierwsze lody z mieszkańcami ośrodka zwanego Napenda Kuishi, czyli Lubię Żyć. Dobrą okazją do tego był mecz w piłkę – nic tak nie integruje jak wspólna zabawa.Wcześniej mieliśmy Eucharystię, oczywiście w kiswahili, pełną śpiewów, rytmów bębnów i kajamby. Dziś jeszcze parę spraw organizacyjnych,a jutro cześć grupy wyjeżdża do Korogocho.